Posty

Z wysokości siodełka cz. X

Obraz
Pogoda już na dobre się klaruje i pozwala by coraz częściej podejmować wyzwania związane z wyprawami rowerowymi. Jedni z nas będą chcieli poznawać nowe, nieznane trasy, a inni będą przemierzać już dla nich znane, czerpiąc przy tym satysfakcję z przebywania na świeżym powietrzu. Ruiny bunkra na granicy Sanoka i Bykowiec. Dzisiaj chcę przedstawić i zaproponować szlak jakim możemy przemierzać kolejne kilometry i poznawać lokalna historię. Długość trasy: ok. 65 km (dwie strony) - stan licznika rowerowego. Rodzaj drogi: asfalt. Stopień trudności: łatwa 70%, trudna 30%. Trasa: Sanok - Bykowce - Załuż - Łukawica - Lesko - Uherce Mineralne - Olszanica - Bezmiechowa Górna - Manasterzec - Załuż - Bykowce - Sanok. Cała trasa jaką dzisiaj proponuję wiedzie oznakowanymi szlakami rowerowymi. Dokładnie trzema. Fragmentami biegną one wspólnie w jednym kierunku. Najdłuższym, którym będziemy się kierować jest szlak czarny tzw. Szlak Nadsańskich Umocnień "Linia Mołotow...

Co by było gdyby?

Obraz
Tytuł wpisu nie jest zbyt przejrzysty i być może nie zachęcający do zaglądnięcia „do jego treści”. Na pewno jest intrygujący i zastanawiający. Zapewne on sam i pytanie w nim jest adekwatne do tematu jaki będzie przedstawiony. Chciałbym się pochylić bliżej nad największymi zaporami wodnymi w naszym kraju. Możemy zapytać, co w tym ciekawego? Może i słuszne pytanie, ale i jeszcze bardziej ciekawszy jest sens i cel powstania samych obiektów, które dają tysiącom Polaków bezpieczeństwo. Czyli, śmiało możemy postawić pytanie: „co by było gdyby?” – gdyby tych zapór i zbiorników wodnych nie było. Zapory wodne w głównej mierze stanowią o swojej sile pod względem zarówno bezpieczeństwa przed powodzią jak również produkują energię elektryczną, która stanowi znaczną część energii dla lokalnych społeczności i nie tylko. Same zbiorniki – jeziora – stały się w znacznej części atrakcją turystyczną. Przyciągają nad ich brzegi i deptaki tysiące turystów. Kąpieliska, wodowanie łódek, jachtów, ...

Polska oczami orła

Obraz
Mija dziesięć lat od kiedy nasz kraj przynależy do struktur Unii Europejskiej. Na co dzień możemy spotkać zarówno jej zwolenników jak i przeciwników. Natomiast nie ulega dyskusji fakt, że przez ostatnie lata Polska zmieniła się nie do poznania. Wiele miast zyskało nowy, świeży wygląd. Otaczająca nas przyroda stała się bardziej "naturalna" i piękniejsza. Powstało wiele inicjatyw poprawiających komfort lokalnych społeczności. Nowoczesność połączona z ówczesnością. To tylko zaledwie kilka przykładów które zmieniły Polskę w ostatnim dwudziestopięcioleciu. Film "Polska oczami orła" - wyprodukowany dla Telewizji Polskiej - prezentuje zmiany jakie zaszły w naszym kraju przez okres, kiedy nasz kraj należy do Unii Europejskiej. Zatem zapraszam do obejrzenia POLSKI OCZAMI ORŁA Półwysep helski. Kadr z filmu. KLIKNIJ ZDJĘCIE BY PRZEJŚĆ DO FILMU. Reżyseria, Scenariusz - Jan Beerend Kepinski Komentarz - Katarzyna Wasilewska, Jacek Wasilewski, Bartosz Wojciechowski...

Rowerowa pasja

Obraz
Podróż pozwala spojrzeć na wiele spraw z dalekiego dystansu i zrozumieć schematy rządzące światem. Wyjście z matni jaką obarcza człowieka społeczeństwo wymaga pewnego wysiłku i samodyscypliny. [Rowerem do Afganistanu. Adam Chałupski] Słońce nieśmiało przedziera się zza zimowych chmur. Wiosna próbuje się przedostać na "światło dzienne". Póki co z różnym skutkiem. Korzystając z pierwszych, tegorocznych promieni słońca, warto jest odkurzyć swój rower i wybrać się na jedną z pierwszych przejażdżek tej wiosny. Może teraz niektórzy zastanawiają się co ja tak "ciągle o rowerze". Rowerem do Afganistanu. Adam Chałupski. Nie tak dawno skończyłem czytać fascynującą książkę Adama Chałupskiego pt. "Rowerem do Afganistanu" . Nie chodzi tutaj by robić reklamę tej pozycji książkowej, natomiast chcę przedstawić w "kilku zdaniach" jedną ze znaczących wypraw samego autora. Z jednej strony eskapada rowerowa prowadzi na tereny, z których wywodzi się l...

Rowerowo. Przez Romunię na Bałkany

Obraz
Szukając inspiracji na kolejny sezon rowerowy, przeszukiwałem ciekawe i wartościowe serwisy internetowe, które pozwolą na odpowiedni wybór miejsc i atrakcji związanych z wypadem rowerowym. Napotkałem na bardzo ciekawy materiał filmowy, który pozwala odbiorcy na poznanie nie tak odległej części europy jak Rumunia i ościenne jej tereny. Autor filmu, Karol Werner, przemierza tereny Rumunii i Bałkanów wraz ze swoimi przyjaciółmi. Dzięki nagraniu możemy zobaczyć na czym polega tak zaawansowana wyprawa rowerowa. Poznajemy życie zwykłych, prostych ludzi zamieszkujących tereny oddalone od dużych ośrodków miejskich. Rumunia. Kadr z filmu. Mamy również okazję do podziwiania, wraz z członkami wyprawy, pięknych terenów Rumunii i Bałkanów. Zachwycają one pięknem gór, roślinności, dzikich zwierząt (domowych także), krajobrazem oraz wieloma innymi atrakcjami, które przyciągają przybyszów swoją urodą. Zatem zapraszam do poświęcenia czasu do obejrzenia relacji z wyprawy "Rowerem przez R...

El Caminito del Rey

Obraz
El Caminito del Rey. Czy ta nazwa coś komuś mówi? Czy często ją słyszymy? Tylko nieliczni wiedzą co skrywa się za tymi słowami. Mianowicie dotyczy jednej z najbezpieczniejszej ścieżki górskiej na świecie. Znajduje się nieopodal El Chorro w Hiszpanii, w Parku Narodowym Desfiladero de los Gaitanes. Powstanie ścieżki (wzdłuż ścian wapiennego wąwozu) datuje się na lata 1901 - 1905, jako trasa łącząca dwie strony kanionu Los Gaitanes, na południu Półwyspu Iberyjskiego. El Caminito del Rey. Kadr z filmu. W 2000 roku, po prawie wieku używalności ścieżki władze postanowiły ją zamknąć w związku z tragicznymi wypadkami, w których ginęli turyści. W marcu 2015 roku, po piętnastu latach, Ścieżka Króla będzie ponownie udostępniona dla turystów, po generalnej konserwacji i remoncie. Zobaczcie sami... Oficjalna strona: TUTAJ Teks, opracowanie: Przemek Posadzki

Bieszczadzcy górale

Obraz
Miano bieszczadzkich górali zyskała taka grupa etniczna jak Bojkowie. Tym samym będąc rdzennymi mieszkańcami Bieszczadów. Libuchora – wieś bojkowska Źródło: http://tworczebieszczady.pl/artykuly/libuchora-wies-bojkowska W kilku zdaniach warto zarysować społeczeństwo bojkowskie, które tak na prawdę jest zapomniane przez dzisiejszy świat. Są pochodzenia rusińskiego i wołoskiego. Terytorialnie sąsiadują Hucułami - od wschodu oraz z Łemkami - od zachodu. Ówcześnie zamieszkiwali teren całych Bieszczad i część Zakarpacia. II wojna światowa przyniosła czasy wysiedleń znacznej części ludności bojkowskiej do ZSRR, pozostała część osiedliła się w Polsce."Dzisiejsi" Bojkowie zamieszkują tereny obecnej Ukrainy. Bojkowie byli społeczeństwem prostym, ubogim, pobożnym. Swoje codzienne życie ulokowali na  górzystym, nieurodzajnym terenie. Trudnili się rolnictwem i pasterstwem, zajmowali się również sadownictwem i handlem. Dominującą formą gospodarki była gospodarka żarowa. Męska ...

Świętokrzyskie "z góry"

Obraz
Co prawda mamy "głęboką" zimę, ale dzisiaj zaproponuję wszystkim coś na mroźne wieczory, na ocieplenie klimatu :) Poznając kolejne zakątki naszego kraju, zachęcam do obejrzenia dwóch kilkuminutowych filmów przedstawiających region świętokrzyski. Nasze "niższe góry". Szymon Pawlak w swoich filmach w charakterystyczny dla siebie sposób ukazuje każdemu z nas walory świętokrzyskiego. Doskonałe kadry - wykonane za pomocą zdalnie sterowanego hexacoptera, właściwie dobrana muzyka czy sama tematyka filmu pozwala widzowi przenieść się w piękne tereny tej części Polski. Zobaczcie sami... :) Kadr z filmu. Tekst, opracowanie: Przemek Posadzki

Zaginiony Turysta w liczbach

Obraz
Lada chwila i dwa lata działalności "Zaginionego Turysty" stanie się faktem. Chciałbym w tym wpisie przedstawić kilka liczb dotyczących serwisu, kto go odwiedzał i z jaką częstotliwością. Na wstępie chcę podziękować wszystkim, którzy zaglądają i czytają z zainteresowaniem ukazujące się wpisy. Jest dusza rzesza czytelników, która to robi regularnie. Są też tacy, dla których "Zaginiony turysta" odwiedzany jest sporadycznie oraz tacy, którzy trafiają przypadkowo i powracają rzadko lub wcale. Dziękuję, za dobre słowa, które są przychylne mojej osobie i całemu serwisowi. Padają też słowa, dzięki którym mogę się poprawić. Dziękuje także tym, którzy z chęcią udostępnili swój materiał i mógł się pojawić na stronie. Przez prawie 2 lata funkcjonowania opublikowałem 51 wpisów. Sam serwis zanotował 12 079 wejść. Daje to 16,50 otworzeń na dzień. Najpoczytniejszymi wpisami, okazały się: " Podróż sentymentalna na koniec świata ", " Z wysokości siodełka cz. I...

Dostępność w niedostępności

Obraz
Zawsze dziwiłem się, że tak wiele krajów na świecie potrafi czerpać duże korzyści z turystyki. Zarówno te ekonomiczne jak i społeczne. Co niektórzy zastanawiają się, co chcę powiedzieć przez słowo "dziwić"? Niby nic takiego a jednak. Mam tu na myśli porównanie właśnie "tych" krajów z krajami azjatyckimi, tj.: Iranem, Irakiem oraz Pakistanem. Tak bogate kraje w historię, zabytki, kulturę "ukrywają" swoje cenne atrakcje przed światem. Może stwierdzenie o ukrywaniu jest na wyrost, ale coś w tym jest. Wiele z tego co mogła by zobaczyć znaczna część światowej ludności schowana jest za kurtyną konfliktów, wojen, niebezpieczeństwa, które mają miejsce w tej części świata. Każdy z tych krajów jest "pozostałością" po zachodniej cywilizacji. Kolonizatorzy (Brytyjczycy) w końcu lat 40-tych postanowili "pozostawić" tak cenne i atrakcyjne miejsca Azji. Ziemie Iranu, Iraku i Pakistanu skrywają w sobie historię która tworzyła się na długo, długo ...