Posty

Wyświetlam posty z etykietą Statystyki

10 lat jak jeden dzień. Jubileusz Zaginionego Turysty

Obraz
Dobrze jest znaleźć sobie hobby, które tak człowieka wciąga, i sprawia, że z radością czeka się na kolejny tydzień, zamiast ponuro liczyć dni. [Cecelia Ahern] Las daje wiele wytchnienia dla duszy i ciała :) Dokładnie dekadę temu, na blogu Zaginiony Turysta , pojawił się pierwszy wpis początkujący moja skromną działalność w przestrzeni wirtualnej na płaszczyźnie popularyzacji szeroko rozumianej turystyki i rekreacji. Przez ten, skądinąd, bardzo długi czas, głównym motywem strony stały się wyjazdy, wycieczki rowerowe. Sposób ich przedstawiania, na przestrzeni minionych dziesięciu lat, zmieniał się i ewoluował. Opisy stały się bardziej obszerniejsze, niekiedy jeszcze bardziej szczegółowe, z większą ilością fotografii i materiałów filmowych. Dla ich urozmaicenia staram się przekazać Wam swoje odczucia z trasy, subiektywne opinie i zdanie o miejscach, w których jestem czy byłem. Oprócz, nazwijmy to: "sprawozdań rowerowych", staram się wpleść bloga ciekawe treści z tematyki turys...

2022 - jaki był ten rok? Zaginiony Turysta w liczbach

Obraz
Prawdopodobnie kalendarze z ubiegłego, 2022, roku już są od jakiegoś czasu w szufladzie, a minione dni to przeszłość, która stała się historią, a dla wielu pięknym wspomnieniem. Nie inaczej jest dla bloga ZAGINIONY TURYSTA. Ziemia sanocka Posłużę się podobną treścią sprzed roku, tylko liczby będą nieco inne. Trochę lepsze jak w 2021 roku. Jest niewielki progres i z tego trzeba się cieszyć. Tradycją się stało by robić podsumowania i zestawienia, dlatego też i ja dokonam takiego małego przeglądu bloga ZAGINIONY TURYSTA i jego kanału na YouTube. Tak jak przed rokiem, przedstawię kilka danych statystycznych dotyczących strony. Pominę kilometry przejechane rowerem i godziny spędzone na siodełku rowerowym. Przecież nie one są najważniejsze. Tak samo jak ilość wymienionych łańcuchów, zębatek, czy przebitych opon. Rower to radość, przyjemność, przyroda, nowe miejsca i ludzie. STATYSTYCZNIE * od czasu jego powstania (19.01.2013) do 31.12.2022 r. , strona odnotowała: 60 080 wyświetleń ....

2021 - jaki był ten rok? Zaginiony Turysta w liczbach

Obraz
Od dwóch dni mamy już w kalendarzu rok 2022. Po minionym, 2021, pozostały już tylko nam przeżycia, wspomnienia, fotografie i prawdopodobnie plany na kolejne 365 dni. W tym miejscu będzie przebiegać nowa ścieżka rowerowa VELO SAN   Dla wielu, tradycją już się stało by robić podsumowania i zestawienia, dlatego też i ja w dzisiejszym wpisie dokonam takiego małego przeglądu bloga ZAGINIONY TURYSTA i jego kanału na YouTube. Tak jak przed rokiem, przedstawię kilka danych statystycznych dotyczących strony. Pominę kilometry przejechane rowerem i godziny spędzone na siodełku rowerowym. Przecież nie rozchodzi się o to, by najważniejsze w jeździe rowerem, stawały zmieniające się cyfry na liczniku, ilość wymienionych łańcuchów, zębatek, przebitych opon, by prześcigać się i pokazywać "kto jest w tym lepszy". Rower to radość, przyjemność, przyroda, nowe miejsca i ludzie.  STATYSTYCZNIE * od czasu jego powstania do 31.12.2021 r., strona odnotowała: 55 433 wyświetlenia. * w 2021 roku stro...

2020 - jaki był ten rok? Zaginiony Turysta w liczbach

Obraz
Dzisiaj wpis będzie typowo techniczny. W kilku zdaniach postaram się zobrazować jaki był, miniony 2020 rok, dla bloga ZAGINIONY TURYSTA. Pieniny. Widok ze szczytu TRZY KORONY 982 m n.p.m. Po lewej Czerwony Klasztor, Słowacja; rzeka Dunajec oraz wieś Sromowce Niżne. W oddali "widoczne" Tatry Muszę przyznać, że 366 dni, jakie były w 2020 roku były dosyć obfite dla strony którą przeglądacie. Zdaję sobie sprawę, że są blogi, strony, serwisy o podobnej czy zbliżonej tematyce do Zaginionego Turysty, i że mogą się pochwalić prawdopodobnie znacznie lepszą statystyką. Lecz nie rozchodzi się tutaj, by bić rekordy, tylko czerpać radość i zadowolenie z tego co się robi. Czasami z błędami, czy niedociągnięciami, które w dłuższej perspektywie mogą być "przekuwane" na poprawę jakości. W tym roku skupię się jedynie na statystyce samego bloga. Pominę coroczne "sprawozdanie" odnośnie aspektu sportowo-rekreacyjnego, związanego z ilością przejechanych kilometrów itp. Podykt...

2019 - jaki był ten rok? Zaginiony Turysta w liczbach

Obraz
Jeden z najwybitniejszych kolarzy świata, Włoch, Mario Cipollini wypowiedział znamienite słowa: rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz. Odprężenie, przyjemność, radość, wesołość, zachwyt, zadowolenie, szczęście, uśmiech na twarzy czy aprobujące zmęczenie to kilka pozytywnych emocji, które każdy z nas odczuwa podczas jazdy na rowerze jak i po jej zakończeniu. Na początku roku, wielu ludzi robi różnego rodzaju podsumowania minionych dwunastu miesięcy. Zastanawia się nad tym czy zamierzone plany udało się zrealizować? Czy na przykład udało się osiągnąć jakieś sukcesy. JEZIORO SOLIŃSKIE W kilku zdaniach chciałbym przedstawić "kilka" liczb z, minionego już, 2019 roku . Przez pewien czas zastanawiałem się czy postawić na zwykłe przejechanie kilometrów (ot tak) czy zaangażować się w coś więcej aniżeli jazda na "hura". Wybrałem ten pierwszy wariant. Powód? Dość prozaiczny: po co gnać, w już tak pędzącym życiu. Rower, czy po ...

Z wysokości siodełka - podsumowanie 2018 [video + eng. ver.]

Obraz
To bez znaczenia czy świeci słońce, czy pada deszcz. Gdy jadę na rowerze jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie - Mark Cavendish, brytyjski kolarz. Nie trudno się nie zgodzić z powyższymi słowami jednego z najlepszych kolarzy na świecie. Coś w tym jest, że wsiadając na rower i jadąc przed siebie wszystko zostawiamy za sobą. Świat staje się jakby lepszy, piękniejszy i łatwiejszy. Pogórze Bukowskie Rok 2018 już za nami. Wielu ludzi robi podsumowania tego co i jak robiło. Czy udało się zrealizować plany, albo i nie. A może po prostu udało się coś osiągnąć, zrobić całkowicie spontanicznie, bez planu i wcześniejszych zamierzeń. Ja osobiście specjalnych planów i celów "rowerowych" nie miałem. Po prostu wsiadałem na rower i działałem wg zasady (jeżeli tak można nazwać) "tu i teraz". Jadę i na bieżąco decydowałem i wybierałem trasy. W znacznej większości wszystkie szlaki, te "stare" i te nowe okazywały się strzałem w dziesiątkę. Oczywiście nie oby...

Z wysokości siodełka - podsumowanie 2017 [eng. ver.]

Obraz
Kolejny rok za nami. Wielu z nas dokonało swoich podsumowań w różnych dziedzinach swojego życia. Przyszedł także czas na podsumowanie rowerowego aspektu minionego 2017 roku.  Zagórz. Widok z ruin kościoła i klasztoru Karmelitów Bosych Muszę przyznać, że poprzedni sezon okazał się owocny. Ale nie chodzi o to by "bić" rekordy w przejechanych kilometrach. W miejscach, w których miałem przyjemność być okazały się doskonałą możliwością do ich poznawania. Siła mięśni zaprowadziła mnie na drogi i bezdroża trzech województw naszego kraju. Mowa tu o Podkarpaciu , Małopolsce i Lubelszczyźnie . W każdym z nich zobaczyłem coś innego, odmiennego, charakterystycznego dla konkretnego miejsca. Należy przyznać, że południowa część Lubelszczyzny jest dosyć łatwym technicznie terenem dla rowerzystów. Nie mniej jednak pojawiały się miejsca gdzie tych sił fizycznych trzeba było wykrzesać więcej niż zwykle. Lubelskie, to tereny rozwinięte rolniczo. Wielkie połacie pól uprawnych tytoniu,...

Statystycznie

Obraz
W tym wpisie chciałbym się podzielić kilkoma informacjami nt. działalności, funkcjonowania bloga ZAGINIONY TURYSTA. Za około dwa tygodnie minie cztery lata kiedy Zaginiony Turysta pojawił się w globalnej sieci. Jak w większości przypadków, bywa tak i w tym, początki bywają różne. Strona swoją działalność zaczynała małymi kroczkami. Z każdym nowym wpisem blog zyskiwał co raz to większe grono czytelników. Dla jednych to był czysty "przypadek" że trafili na moją stronę, a dla innych stała się stałym źródłem ciekawostek, informacji. Jezioro solińskie. Zawsze wiele jest do poprawy. Jednak staram się by każdy wpis był inny, ciekawy, z zawartością wielu fotografii. Jestem zdania, ze tekst bez zdjęć nie odda tego co najważniejsze - kształtowania wyobraźni. Otrzymuję wiele przychylnych i pozytywnych opinii nt. działalności Zaginionego Turysty . Jedni są pełni podziwu, a inni pełni zdziwienia, że można coś robić i przede wszystkich chcieć robić. Trochę liczb... Przez cały...

Z wysokości siodekła - podsumowanie

Obraz
Wiosenno-letni sezon na rower minął już jakiś czas temu. Dla jednych rower był tylko pojazdem służącym do przemieszczania od punktu A do punktu B. Z kolei dla drugich był czymś więcej niż tylko zwykłym środkiem lokomocji. Czymś dzięki, czemu rozwija swoją pasję, poznaje otaczający świat. Przygotowałem niespełna jedenastominutowy film ze swoich tras rowerowych. Główne szlaki jakie przemierzałem w tym sezonie skupiły się w województwie podkarpackim . Czyli "u siebie". Jeden z nich wybiegł poza region a nawet kraj. Północna Słowacja , a dokładnie tzw. kraj preszowski , miejscowości Palota i Medzilaborce . Ogółem przemierzyłem niewiele ponad 1 100 kilometrów . Zajęło mi to blisko 61 godzin spędzonych na rowerowym siodełku. Muszę przyznać, że ok. 85% kilometrów przebiegało przez tereny górzyste. Najwyższa wysokość to niespełna 700 m. n.p.m. Przez te wszystkie przejechane kilometry zużyłem: 40 852 kalorie . Zapraszam... Tekst, opracowanie, zdjęcia, materiał fil...

Najlepsza piątka atrakcji turystycznych Polski

Obraz
Kilka dni temu Polska Organizacja Turystyczna ogłosiła TOP 5 najlepszych atrakcji turystycznych w naszym kraju. Głosy były oddawane przez internautów na wybrane przez siebie atrakcje turystyczne. Na swojego turystycznego faworyta mogliśmy głosować od sierpnia 2015 roku. Źródło: www.pot.gov.p Jak podaje Polska Organizacja Turystyczna początki głosowania były ospałe, by później mogły nabrać oszałamiającego tempa. Prawie każda z atrakcji, która znalazła się w najlepszej piątce, nawiązuje do historii Polski. Na pewno samo wyróżnienie dla poszczególnych miejsc pozwoli z jednej strony potencjalnym turystom na odwiedziny wybranej atrakcji z TOP  5, a z drugiej przyczyni się do jej rozgłosu. Pięć najlepszych atrakcji turystycznych Polski: 1. Inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem - 26,7% głosów. 2. Muzeum Wsi Kieleckiej - Park Etnograficzny w Tokarni -  20,5% głosów. 3. Kolej Wąskotorowa Rogów-Rawa-Biała - 10,3% głosów. 4. Puszcza Białowieska – UNESCO/Białowieski Park N...

Z wysokości siodełka - podsumowanie

Obraz
Rok kalendarzowy 2015 za kilka chwil przejdzie do historii. Każdy z nas miał przed sobą wiele planów, które zapewne doczekały się realizacji. Sezon rowerowy już dawno za nami. Chciałbym się podzielić niewielkim podsumowaniem ze swoich "wypadów". Jest w formie, dosyć sporego, filmiku. Połączenie nagrań wideo ze zdjęciami i muzyką daje ciekawy efekt. Zapraszam do poświęcenia kilku chwil i obejrzenia przygotowanego przeze mnie filmu. Tekst, opracowanie, zdjęcia, materiał filmowy: Przemek Posadzki ZAKAZ KOPIOWANIA I ROZPOWSZECHNIANIA ZDJĘĆ BEZ ZGODY AUTORA. Zdjęcia stanowią jego własność, zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich. Ustawa z dn. 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Rozdz. 1. Art. 1. Pkt. 2.

Zaginiony Turysta w liczbach

Obraz
Lada chwila i dwa lata działalności "Zaginionego Turysty" stanie się faktem. Chciałbym w tym wpisie przedstawić kilka liczb dotyczących serwisu, kto go odwiedzał i z jaką częstotliwością. Na wstępie chcę podziękować wszystkim, którzy zaglądają i czytają z zainteresowaniem ukazujące się wpisy. Jest dusza rzesza czytelników, która to robi regularnie. Są też tacy, dla których "Zaginiony turysta" odwiedzany jest sporadycznie oraz tacy, którzy trafiają przypadkowo i powracają rzadko lub wcale. Dziękuję, za dobre słowa, które są przychylne mojej osobie i całemu serwisowi. Padają też słowa, dzięki którym mogę się poprawić. Dziękuje także tym, którzy z chęcią udostępnili swój materiał i mógł się pojawić na stronie. Przez prawie 2 lata funkcjonowania opublikowałem 51 wpisów. Sam serwis zanotował 12 079 wejść. Daje to 16,50 otworzeń na dzień. Najpoczytniejszymi wpisami, okazały się: " Podróż sentymentalna na koniec świata ", " Z wysokości siodełka cz. I...

Statystycznie

Obraz
Jako, że licznik odwiedzin "Zaginionego Turysty" przekroczył tysiąc, chciałem podziękować za wszystkie odsłony strony. Mam nadzieję, że chociaż w najmniejszym stopniu, treści zawarte w blogu stały się okazją do poznania jakiejś części zagadnienia turystyki, jako zjawiska ogólnego. Poniżej przedstawiam jak kształtują się dane liczbowe odwiedzin, stan na dzień 23.05.2013 r. Największą grupę odwiedzających, bo aż 77%, stanowiły odsłony z Polski. Z kolei najmniejszą grupę tworzą "wejścia" z Luksemburga, Rumunii oraz Ukrainy. Tylko po jednym "kliknięciu". W całości nie stanowi to jednego procentu. Cieszy natomiast sam fakt ich odwiedzin (przypadkowo czy też nie). Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam Tekst, opracowanie: Przemek Posadzki