Posty

Było i... jest [eng. ver]

Obraz
Zastanawialiście się kiedyś czy w naszym kraju istnieją... wyludnione miasta? Dziwne, prawda? Miasto, duże skupisko ludzi, a tak na prawdę ich brak. O jakim miejscu mowa? O miejscowości Pstrąże. Miasto z ciekawą i bardzo bogatą historią. Kadr z filmu. Nie tak dawno natknąłem się serwisie youtube na bardzo ciekawy film, nakręcony przez grupę zapaleńców o nazwie Urbex History . Zespół Urbexu wybrał się do polskiej Prypeci Pstrąża i efekt jest pod tytułem Tajne radzieckie miasto w Polsce - Pstrąże . Pstrąże położone jest w województwie dolnośląskim . Stanowi miejski pustostan. Nie będę w tym miejscu opisywał historii wyludnionej miejscowości bo wszystko przedstawią chłopaki z Urbex History. Całość pokazana jest w bardzo dobry, czytelny i przejrzysty sposób. Wiele informacji jakie zostaną powiedziane w filmie można traktować jako unikalne ciekawostki, być może nie osiągalne nigdzie indziej. Zapraszam do obejrzenia i może do wyjazdu do Pstrąża by zobaczyć to wszystko na własne oczy...

Komu w drogę, temu... rower

Obraz
Zimowa aura idzie już w zapomnienie. Pierwsze promienie słońca nieśmiało przedzierają się przez chmury, dając cieplejsze powietrze, a tym samym tworząc sprzyjające warunki do jazdy. Dziś, w kilku zdaniach, chciałbym "zobrazować" jak w dobry sposób przygotować rower do nowego sezonu. Źródło: articles.scaleme.pl W internecie poradników serwisowych jest cała masa. Ja osobiście nie będę się rozpisywał, krok po kroku, jak i co się wykonuje, tylko chcę nakreślić na co należy zwrócić szczególną uwagę, przygotowując rower do kolejnego sezonu rowerowego. W pierwszej kolejności powinniśmy dokonać wizualnej oceny naszego jednośladu . Jeżeli przed zimą nasz rower został ot tak wstawiony do piwnicy bez wcześniejszego oczyszczenia, powinniśmy zacząć od umycia całego roweru. Moje doświadczenie jest takie, by czyszczenie odbyło się z zastosowaniem szmatki, wody z detergentem (najlepszy płyn do mycia naczyń). W moim odczuciu do delikatnych zabrudzeń nie powinniśmy używać myjki ciśnieni...

Transgraniczne art déco [eng. ver]

Obraz
Do końca kalendarzowej zimy jeszcze parę chwil. Pierwsze wiosenne promienie słoneczne już za nami. Próbka wiosennego ciepła także. Do długiego weekendu, a i do wakacji spory czas. Warto jednak pomyśleć nad czasem wolnym i poszukać czegoś dla siebie. Czegoś co by mogło ubogacić nas w sferze kultury, sztuki, nowych horyzontów, turystyki. Dziś chcę przedstawić w paru zdaniach coś co może być dla nas ciekawym "obiektem" zainteresowania oraz doskonałą okazją na aktywne spędzenie czasu wolnego. Muzeum Regionalne w Stalowej Woli Źródło: tutaj O czym mowa? O, mało znanym SZLAKU ARCHITEKTURY ART DÉCO STALOWA WOLA - LWÓW . Nie przypadkiem wybieram taką atrakcję. Powinniśmy poszukiwać czegoś nowego, ciekawego, być może niszowego. Czegoś co ma w sobie duszę. Zanim konkretnie o szlaku, warto powiedzieć czym jest art déco . Krótko mówiąc termin ten wyjaśnia Encyklopedia PWN: określenie używane od 2. połowy lat 60. XX w. na określenie stylu dekoracyjnego, którego narodziny w sztuc...

250 zakrętów czyli Serra do Rio do Rastro [eng. ver.]

Obraz
Codziennie pokonujemy kilkadziesiąt kilometrów samochodem. Zazwyczaj jest to trasa do miejsca pracy. Czy zastanawialiście się, ile zakrętów może liczyć wasza droga? Na pewno będzie to kilkadziesiąt, może ponad sto. Ale czy na odcinku kilkunastu kilometrów doliczycie się ich ponad dwustu? Będzie o to trudno. Zapraszam w podróż do Brazylii . Do stanu Santa Catarina , na południu kraju. Droga SC-438 (główna SC-390 ). Odcinek o długości trzynastu kilometrów liczy sobie, bagatela, 250 zakrętów! Niedowierzanie? A jednak! Stroma trasa wije się od poziomu morza po górskich zboczach. Każdy kto przemierza tą piękną trasę ma możliwość podziwiania wspaniałych górskich wodospadów, piękne jeziora i kaniony. Jeżeli będzie sprzyjać aura, będąc na najwyższym wzniesieniu (1460 m n.p.m.), jest możliwość podziwiania oddalonego o niespełna sto kilometrów Oceanu Atlantyckiego . Najlepszymi miesiącami do poznawania tej części świata będą dla nas miesiące zimowe. Najcieplejsze miesiące to ...

Podkarpacka zima FOTO [eng. ver.]

Obraz
Można śmiało powiedzieć, że tegoroczną zimę możemy zaliczyć do jednych z mroźniejszych ostatnich lat. Długo utrzymujące się minusowe temperatury oscylowały na poziomie około - 24 stopni Celsjusza. Do tego gruba warstwa śniegu przykrywała niemal całą Polskę. Krajobraz z punktu widokowego w Górach Słonnych, w kierunku Bieszczadów (lewo) i Sanoka (prawo). Co prawda zarówno mróz jak i śnieg w znacznym stopniu zelżały ale piękne widoki w swoich myślach nosimy nadal. Zapraszam do obejrzenia kilku fotografii mojego autorstwa z Podkarpacia , ze wschodniej jego części. Góry Słonne oraz Pogórze Przemyskie to miejsca zapamiętane przez "trzecie oko" człowieka, którym jest aparat fotograficzny.    Góry Słonne. Widok w kierunku Sanoka. U dołu zdjęcia fragment tzw. serpentyn. Droga krajowa nr 28. Góry Słonne. Widok w kierunku Sanoka. U dołu zdjęcia fragment tzw. serpentyn. Droga krajowa nr 28. Góry Słonne. Bieszczady spowite zimową mgłą. Góry Słonne. W kierunku wsi...

Biała polska zima [eng. ver.]

Obraz
Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno! Tak skwitowano zimę w popularnym filmie Miś Stanisława Barei . W tym roku polska zima wygląda jak z bajki. Śnieg, mróz, wiatr w doskonały sposób maluje nasz pejzaż i daje możliwość do podziwiania zimy w białej, zimowej scenerii. Zapraszam do obejrzenia filmu moje autorstwa. Połączenie zdjęć, filmów i muzyki w fajny sposób zobrazowało podkarpacką zimę. Zatem zapraszam... Teks, zdjęcia, film: Przemek Posadzki ENGLISH VERSION I understand that you are cold, but as it is winter it must be cold! So they quit the winter in the popular movie Teddy Bear Stanislaw Bareja . This year, the Polish winter looks like a fairy tale. Snow, frost, wind perfectly paints our landscape and gives you the opportunity to enjoy winter in a white winter scenery. I invite you to watch the movie of my authorship. The combination of images, videos and music in a cool way showed Podkarpacka winter.

Książkowo - rowerowo [eng. ver.]

Obraz
W ostatnim czasie miałem okazję i przyjemność do lektury super książki, mogącej być inspiracją dla wielu ludzi, którzy poszukują pomysłu na podróż życia. Przez świat na rowerach w dwa lata. To propozycja książki, która na pewno jest dla wytrwałych w czytaniu, będąca możliwością przeniesienia się w odległe miejsca na naszym globie wraz z autorami książki. Łącznie, niewiele ponad 800 stron w dwóch tomach ( I – Z Polski przez Iran do Tybetu; II – Z Chin przez Peru do Europy ), praktycznie każdy kontynent, znane i te mniej znane miejsca na świecie, dziesiątki miejscowości, tysiące ludzi na drodze i… rower w roli głównej. Dwa lata dla Magdaleny Nitkiewicz i Pawła Opaski były pokonywaniem kolejnych kilometrów rowerami, które nie były z tych najdroższych i tych z górnej półki jakościowej. Tym samym pokazali, że własne – wspólne marzenia, silna wola, walka z przeciwnościami, radość i smutek, kontakt z miejscową ludnością, uwidacznia fakt, że każda decyzja podejmowana przed wyprawą ...

Statystycznie

Obraz
W tym wpisie chciałbym się podzielić kilkoma informacjami nt. działalności, funkcjonowania bloga ZAGINIONY TURYSTA. Za około dwa tygodnie minie cztery lata kiedy Zaginiony Turysta pojawił się w globalnej sieci. Jak w większości przypadków, bywa tak i w tym, początki bywają różne. Strona swoją działalność zaczynała małymi kroczkami. Z każdym nowym wpisem blog zyskiwał co raz to większe grono czytelników. Dla jednych to był czysty "przypadek" że trafili na moją stronę, a dla innych stała się stałym źródłem ciekawostek, informacji. Jezioro solińskie. Zawsze wiele jest do poprawy. Jednak staram się by każdy wpis był inny, ciekawy, z zawartością wielu fotografii. Jestem zdania, ze tekst bez zdjęć nie odda tego co najważniejsze - kształtowania wyobraźni. Otrzymuję wiele przychylnych i pozytywnych opinii nt. działalności Zaginionego Turysty . Jedni są pełni podziwu, a inni pełni zdziwienia, że można coś robić i przede wszystkich chcieć robić. Trochę liczb... Przez cały...

Z wysokości siodekła - podsumowanie

Obraz
Wiosenno-letni sezon na rower minął już jakiś czas temu. Dla jednych rower był tylko pojazdem służącym do przemieszczania od punktu A do punktu B. Z kolei dla drugich był czymś więcej niż tylko zwykłym środkiem lokomocji. Czymś dzięki, czemu rozwija swoją pasję, poznaje otaczający świat. Przygotowałem niespełna jedenastominutowy film ze swoich tras rowerowych. Główne szlaki jakie przemierzałem w tym sezonie skupiły się w województwie podkarpackim . Czyli "u siebie". Jeden z nich wybiegł poza region a nawet kraj. Północna Słowacja , a dokładnie tzw. kraj preszowski , miejscowości Palota i Medzilaborce . Ogółem przemierzyłem niewiele ponad 1 100 kilometrów . Zajęło mi to blisko 61 godzin spędzonych na rowerowym siodełku. Muszę przyznać, że ok. 85% kilometrów przebiegało przez tereny górzyste. Najwyższa wysokość to niespełna 700 m. n.p.m. Przez te wszystkie przejechane kilometry zużyłem: 40 852 kalorie . Zapraszam... Tekst, opracowanie, zdjęcia, materiał fil...

Irański bambus

Obraz
Masz marzenia? Chcesz je zrealizować? Może brak Ci odwagi? Może nie wiesz jak zabrać się do ich realizacji? A może wszystko "na raz"? Marzenia, ich realizacja, inspiracja niedostępnością miejsca, piękno świata. To tylko kilka czynników, którymi kierowała się bohaterka dzisiejszego mojego wpisu. Mowa o Dorocie Chojnowskiej , która postanowiła zbudować rower z... bambusa i wyruszyć świat. A dokładnie przejechać przez Iran . Kadr z filmu: Na bambusowym rowerze przez Iran - Podróż Roku Przygotowania, począwszy od budowy roweru, skończywszy na otrzymaniu irańskiej wizy, trwały dobre kilka miesięcy. Inspiracją wyboru kierunku dla Doroty Chojnowskiej stały się sceny z dwóch filmów. Pisze o tym na swoim blogu: Tak, chcę zobaczyć świat z filmu "Uniesie nas wiatr" Kirostamiego i "TAXI Teheran" Panahiego. Ź ródło: TUTAJ fot. Piotr Gilarski/ gilarski.com fot. Piotr Gilarski/ gilarski.com Przygotowania polegały na: poznaniu kraju, w którym będzie ...

Z ziemi i powietrza

Obraz
Celowo tytuł nie ma zdradzać tematyki dzisiejszego wpisu. Ma on zachęcić do zaglądnięcia i poznania naszego kraju. Wiosna, lato, jesień i zima... to cztery pory roku, które w piękny i emocjonujący sposób zostały ukazane przez Damiana Olawskiego , przedstawiając tereny Babiogórskiego Parku Narodowego . Kadr z filmu BABIA GÓRA Z DRONA I ZIEMI Współczesność pozwala nam na korzystanie z wielu form utrwalania rzeczywistości. Wykorzystanie aparatu fotograficznego, kamery, drona w połączeniu z ludzką inwencją twórczą dało doskonały wynik w postaci filmu pt. BABIA GÓRA Z DRONA I ZIEMI . Jest to film, który powstał na 60-lecie Babiogórskiego Parku Narodowego. Nakręcany był, łącznie, przez osiem miesięcy, dzięki czemu odbiorca ma możliwość podziwiania pięknej polskiej przyrody w Beskidzie Żywieckim . Fenomenalne ujęcia, doskonała muzyka przenosząca nas w teren Babiogórskiego Parku Narodowego, rzeczywista kolorystyka przyrody, wspaniałe widoki, to tylko nieliczne pozytywne cechy filmu B...

Poopó. Było i nie ma.

Obraz
Dziwnym jest fakt iż w XXI wieku, kiedy człowiek może "wszystko" dochodzi do takiej sytuacji, która ma miejsce w Boliwii, przez ostatnie ponad dwadzieścia lat. O czym mowa? O jednym z największym pod względem wielkości wysokogórskim jeziorze na Ziemi, Poopó w Boliwii . Jeszcze niewiele ponad dwie dekady temu jezioro tętniło życiem, a dzisiaj pozostała pustynia. Wyschnięcie boliwijskiego akwenu to prawdziwa katastrofa dla środowiska jak i lokalnej społeczności. Dziś Boliwijczycy są zmuszeni do opuszczenia rejonu wokół już nie istniejącego jeziora. Zdjęcie wykonane przez USGS przedstawiające sytuacje jeziora dwadzieścia lat temu i dziś. Źródło: http://www.dailymail.co.uk/news/article-3409601/Disappearance-Bolivias-No-2-lake-harbinger.html - Nie ma wody, nie ma ryb – mówi Norma Mollo z lokalnego centrum ekologicznego. Miejscowi rybacy zostali pozbawieni jedynego źródła utrzymania, dlatego większość z nich rozważa opuszczenie rejonu i podróż wzdłuż Boliwii, w kierun...