Posty

Polska nad Bosforem

Obraz
Tym razem zapraszam do Turcji. Polskiej części Turcji, a dokładnie do miejscowości Adampol. Po turecku Polonezköy (pol. Polska Wieś). Usytuowana jest po azjatyckiej stronie cieśniny Bosfor . Na oficjalnej stronie internetowej Adampolu możemy przeczytać: "Gdy pragniesz odpocząć od zgiełku wielkiego miasta, znaleźć się na łonie natury pośród szumu drzew i śpiewu ptaków. Tutaj doświadczysz nie tylko jej kojącego działania, ale spotkasz coś więcej – enklawę polskości..." I trudnno się nie zgodzić z takim stwierdzeniem. Dla tych, którzy mieli okazję oraz przyjemność zagościć w "Polskiej Wsi" doświadczają tego o czym przed chwilą była mowa. Pewnie jest taka część ludzi, którzy o tej części tureckiego Stambułu słyszała bardzo mało, albo nic. Historia polskiej wioski nad Bosforem ma już przeszło 170 lat. W tym miejscu pewnie spodziewasz się, że przeczytasz wiele "suchych faktów" nt. Adampola. Chcę unikąć "przekopiowania" historii, o której m...

Wiosenna podróż w Bieszczady

Obraz
Zapraszam do obejrzenia kolejnego kapitalnego filmu nagranego w Bieszczadach, autorstwa braci Kłysewicz. Tym razem porą wiosenną. Kadr z filmu. Bieszczady wiosną - TAM GDZIE WRACAMY

Z aparatem w ręku

Obraz
Żyjemy obecnie w takich czasach, że prawie  każdy z nas wyruszając w podróż zabiera ze sobą aparat fotograficzny (używam słowa "prawie" z tego względu, że może są tacy, którzy tego nie robią). Dla jednych jest zwykłym przedmiotem, urządzeniem, który pozwoli na uwiecznienie, upamiętnienie miejsca, w którym był, z kolei dla drugich będzie czymś więcej. Tym czym dla taksówkarza samochód, czyli czymś ważnym bez czego nie wyobraża sobie podróży. Przekazem chwil, emocji, życia. Dlatego też tym razem wpis będzie miał charakter wywiadu, pochodzącego z "90. numeru newslettera Plfoto.com". Rozmowę z Krzysztofem Deszczyńskim o deszczowych miastach i ulewnych krainach, przeprowadziła Gosia Niedziółka. Podróże w deszczu Dzisiaj mam tylko pretensje do siebie, że nie zawsze traktowałem możliwość zwiedzania świata z należytym szacunkiem do fotografii. Zanzibar. K. Deszczyński: "...szeroka plaża to super "hajłej", naturalna droga po której można wspaniale ...

Z wysokości siodełka cz. IV - Pogórze Bukowskie

Obraz
Co prawda pogoda nie jest w pełni sprzyjająca na "wypady" rowerowe, ale "pomiędzy" kolejnymi opadami deszczu można wybrać się w niedługą trasę. Tym razem proponuję przejazd przez Pogórze Bukowskie . Krajobrazowo malownicza kraina województwa podkarpackiego, w powiecie sanockim. Całość trasy liczy niewiele ponad 40 kilometrów. Proponowany szlak ma zróżnicowane ukształtowanie terenu, a jego początek jest w Sanoku (jak wszystkie opisane wcześniej). Miejscowości, przez które będziemy przejeżdżać to: Sanoczek , Markowce , Pobiedno , Wolica , Bukowsko , Nagórzany , Nowotaniec , Nadolany , Pielnia , Jędruszkowce , Pisarowce . Najbardziej wymagająca część będzie (dla chętnych) w trakcie podjazdu, liczącego sobie ok. 1,5 km, na wysokość 544 m. n.p.m. oraz w pomiędzy Bukowskiem a Nagórzanami. Po drodze: - Markowce: dwór XIX/XX w., - Zboiska (pomiędzy Pobiednem a Wolicą): dwór XIX/XX w. oraz pozostałości fortyfikacji, - Wolica: kościół św. Piotra i św. Pawła (XIX w.), - Bu...

Nie ma jak Polska - Podkarpacie

Obraz
Zachęcam do obejrzenia jednego z odcinków programu pt. "Nie ma jak Polska", który został nagrany na Podkarpaciu. Emisja programu w telewizyjnej Jedynce miała miejsce we wrześniu 2012 r.  Anna Karna oraz Maciej Orłoś "zabiorą" widza w kilka ciekawych, mniej lub bardziej znanych miejsc tej części Polski. Polecam. Kliknij zdjęcie by obejrzeć materiał video (ze strony vod.tv.pl)

Statystycznie

Obraz
Jako, że licznik odwiedzin "Zaginionego Turysty" przekroczył tysiąc, chciałem podziękować za wszystkie odsłony strony. Mam nadzieję, że chociaż w najmniejszym stopniu, treści zawarte w blogu stały się okazją do poznania jakiejś części zagadnienia turystyki, jako zjawiska ogólnego. Poniżej przedstawiam jak kształtują się dane liczbowe odwiedzin, stan na dzień 23.05.2013 r. Największą grupę odwiedzających, bo aż 77%, stanowiły odsłony z Polski. Z kolei najmniejszą grupę tworzą "wejścia" z Luksemburga, Rumunii oraz Ukrainy. Tylko po jednym "kliknięciu". W całości nie stanowi to jednego procentu. Cieszy natomiast sam fakt ich odwiedzin (przypadkowo czy też nie). Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam Tekst, opracowanie: Przemek Posadzki

Nieznajoma Nieznajowa

Obraz
Poszukując tematu i miejsca, o którym warto napisać kilka słów, natknąłem się na bardzo ciekawą (moim zdaniem) opowieść o miejscu, które "nie istnieje". Tzn. istnieje, ale nie w takim wymiarze jak przed wielu laty. Tym razem będzie to opowieść człowieka, który był synem właściciela największego gospodarstwa w Nieznajowej . Otóż: Nasz dom stał tuż za kapliczką. Kapliczkę wystawili rodzicie zanim się urodziłem, była zamykana na klucz, tata czasami ją otwierał. Przez szybkę widać było trzy figurki: małego Chrystusa, Matkę Bożą i św. Józefa. Dom stał szczytem do drogi, wszystko było w jednym budynku. Przed nim była jedna studnia, teraz jest zasypana, ale są jeszcze jej ślady. Obok niej stał dom mojej babki. Postawiła go po ożenku syna. Widoczna tutaj piwnica jeszcze należała do babki, a za płotem już stała karczma. Mogłem patrzeć z mojego podwórka w jej okna. Dziadek mój zginął przypadkowo podczas pierwszej wojny światowej, gdy wyglądał przez okno. Dowiedziałem się, że mój ...