Posty

Otulona śniegiem [GALERIA + FILM]

Obraz
Tegoroczna zima przyszła niespodziewanie wcześnie i z pełną mocą. Niemalże z dnia na dzień jesienna aura przeobraziła się w zimową, zapisując w naszej pamięci intensywne opady śniegu, które zmieniły okoliczne krajobrazy w zimowe sceny rodem z dawnych lat. Jeden z kilkunastu zakrętów w Górach Słonnych, w ciągu drogi krajowej 28 Dokładnie noc z 20. na 21. listopada 2025 r. zaskoczyła mnie bardziej niż niejeden zimowy poranek w środku stycznia. Jeszcze kilka dni wcześniej wszystko wskazywało na typową, spokojną jesień, a tymczasem Podkarpacie - w tym także Pogórze Przemyskie - obudziło się pod grubą warstwą śniegu. Widok białych wzgórz, zasypanych lokalnych dróg i drzew uginających się pod ciężarem mokrego puchu miał w sobie coś pięknego. Patrząc przez okno, trudno było uwierzyć, że to wciąż listopad. Intensywne opady przyszły nagle i na kilka dni całkowicie zmieniły codzienny rytm. Te niespodziewanie zimowe dni na Pogórzu Przemyskim skłoniły mnie do zatrzymania się na chwilę i zapi...

Z wysokości siodełka cz. 65. Dwudniowa pętla rowerowa z biwakiem [GALERIA]

Obraz
Pogórze Dynowskie i Pogórze Przemyskie to jedne z tych miejsc na mapie Podkarpacia, które potrafią zachwycić nawet najbardziej doświadczonych miłośników dwóch kółek. Malownicze drogi wijące się między pagórkami, zapomniane kapliczki, cerkwiska, pola, lasy i wsie, w których czas jakby zatrzymał się na dłużej – to wszystko sprawia, że rowerowa pętla przez oba pogórza staje się idealnym połączeniem aktywnego wypoczynku i odkrywania urokliwych, mało znanych zakątków regionu. Ta trasa to nie tylko wysiłek i podjazdy, ale także chwile zachwytu na każdym kolejnym kilometrze. Nad brzegiem Sanu w miejscowości Międzybrodzie To miał być wyjazd z rodzaju tych powolnych, bez pośpiechu, bez spięcia, konkretnych planów. To miał być wyjazd na "oczyszczenie głowy", być "tu i teraz". Bez ram czasowych. Przyroda, droga, rower i ja. Można by powiedzieć, że taki egoistyczny czas, wyłącznie dla siebie. I taki właśnie był. Spędziłem dwa dni w siodełku, jadąc przez tereny Pogórza Dynowskie...